Share this post

Czy bajka może być wartościowa? Przecież wszyscy dobrze wiemy, że dzieci nie powinny  oglądać zbyt dużo telewizji. Lecz jeśli zdecydujemy się włączyć naszym pociechom bajkę, przemyślmy najpierw jaka ona będzie oraz ile czasu ma trwać. Czy przedstawia treści, które mi odpowiadają, czy ma dobry wpływ na moje dziecko, czy je edukuje? Dziś chciałabym przedstawić kilka propozycji krótkich, ciekawych bajek edukujących muzycznie dzieci i nie tylko…

Dobrze by było, żeby w bajce pojawiła się muzyka poważna, słuchanie muzyki poważnej ma ogromny wpływ na rozwój mózgu dziecka oraz na układ nerwowy. Muzyka wspiera logiczne myślenie, wpływa na proces zdobywania umiejętności matematycznych, ma wpływ na naukę języków, rozwój pamięci, powoduje wzrost kreatywności. Dzieci oglądając bajkę muzyczną, nawet nie zauważają kiedy słuchają np. Rondo Alla Turca Wolfganga Amadeusza Mozarta. W ten przystępny sposób można dzieci zachęcać do muzyki poważnej.

Kolejnym ważnym elementem jest aspekt edukacyjny. Dobrze, żeby dzieci miały możliwość zobaczyć ciekawe instrumenty muzyczne, żeby usłyszały jak brzmią, żeby miały możliwość zobaczyć różnorodne zabawy muzyczne, które być może zainspirują je do odnajdywania dźwięków w ich własnym otoczeniu.

Mali Einsteini

Pierwsza seria bajek, które chciałabym polecić to Mali Einsteini. Bajka raczej przeznaczona jest dla przedszkolaków, ale  nieco starsze dzieci też często są fanami tej serii. Mali Einsteini to czwórka dzieci (Ania, Łukasz, Leoś i Zuzia), która w każdym odcinku wyrusza rakietą w misję ratunkową. Podczas takiej misji dzieci poznają nazwy i rodziny instrumentów muzycznych  oraz włoskie określenia muzyczne np. allegro, adagio, diminuendo, staccato..  W każdej bajce wykorzystywany jest inny motyw muzyczny, który przewija się wiele razy w trakcie trwania jednego odcinka. Dzieci dowiadują się jaki nosi tytuł dany motyw i kto jest jego kompozytorem. Podczas każdej misji mali widzowie są zachęcani do aktywnej pomocy bohaterom, np. podczas startu rakiety mali widzowie mają klepać rączkami o swoje kolanka, kiedy rakieta startuje, podnoszą rączki z okrzykiem: odpalamy! Dzieci oglądając taką bajkę nie tylko siedzą i patrzą w ekran, ale też ruszają się i powtarzają na głos muzyczne zwroty, oraz śpiewają krótkie piosenki do znanych motywów muzyki poważnej. Jest to najdłuższa bajka, którą polecam, każdy odcinek trwa ok. 23 minuty.

Płyty DVD z dużą ilością odcinków Einsteinów w bardzo dobrej jakości można kupić np. tutaj (w niższej cenie na Allegro).

 

 

Symfollies

Symfollies to krótkie animacje komputerowe do różnych utworów muzyki poważnej. Bohaterami tej bajki są instrumenty z rodziny smyczkowej. Jeden odcinek trwa tyle czasu, co jeden utwór muzyczny, podczas którego dzieci oglądają przygody instrumentów dosyć dobrze wplecione w zmiany dynamiczne muzyki. W tej bajce słyszymy cały utwór, a nie tak jak w Einsteinach tylko wybrane fragmenty.  Minusem tej serii jest jednak kiepska jakość graficzna. Mimo to, widzę możliwość wykorzystania tej grafiki w szkole podstawowej, lub muzycznej I stopnia, by w ciekawy sposób zilustrować omawiany utwór muzyczny.

 

Melody Street

Podobną propozycją do Symfollies, ale o dużo lepszej jakości graficznej jest Melody Street. Jednak tego rodzaju filmików jest niestety dużo mniej. Melody Street to cykl koncertów jednego chłopca i różnych instrumentów (skrzypiec, fletu, trąbki, werbla i waltorni), którzy jednak nie skupiają się tylko na graniu podczas występu. Instrumenty szaleją na scenie i dokuczają sobie nawzajem. Niektóre odcinki poświęcone są konkretnemu utworowi muzycznemu, znaczna większość przedstawia jednak króciutkie piosenki, fragmenty utworów muzycznych, czy ciekawe i rzadko spotykane instrumenty. Ponieważ jest to show, to w tych koncertach występuje zwykle dość dużo dialogów muzycznych, jednak uważam, że warto by dzieci miały wiele możliwości, by „osłuchać się” z językiem obcym, jest to też dobra okazja, by po prostu słuchać muzyki.

 

Walt Disney – Silly Symphony

Przechodzimy do historii. W latach 30-40 powstawało bardzo dużo bajek z muzycznym akompaniamentem oraz o tematyce muzycznej. Połączenie muzyki poważnej i jazzowej w jednej bajce. Oto produkcja Walta Disneya Silly Symphony o tytule Music Land:

 

Fryderyk Chopin – Momenty muzyczne

A oto „Musical Moments” z 1947 roku, produkcja Walter Lantz . Taką bajeczkę proponuję w szkole ogólnokształcącej jako podsumowanie zajęć o Chopinie. Może też to być ciekawsza wersja słuchawki (sprawdzianu słuchowego) w szkole muzycznej II stopnia na zakończenie tematu twórczości Chopina.

 

Na koniec chciałabym zaznaczyć, że bajki mogą być wspaniałym narzędziem do obrazowania dźwięków. Nie warto jednak przesadzać z ilością włączanych bajek. Powinny one być nagrodą dla dzieci, niespodzianką (od czasu do czasu), przykładem, ilustracją do słuchanej muzyki, a nie celem by mieć ciszę i spokój. Polecam rozwagę w ilości włączanych bajek.

 

 

Zobacz podobne tematy

17 MARCA, 2020

Wirtualna Lekcja Muzyki

Czy da się nauczyć grać na instrumencie dzięki aplikacji? Czy teoria i historia...

0

6 LISTOPADA, 2019

Czy słuchanie muzyki pomaga...

Młodzież często słucha muzyki podczas nauki i odrabiania lekcji. Czy słuchanie...

0

16 PAźDZIERNIKA, 2019

Czy instrumenty muzyczne są...

… czyli wpływ grania na instrumentach muzycznych na rozwój dzieci… Czy jest...

0

7 SIERPNIA, 2019

Muzyczne place zabaw

Czy muzyką można się bawić? Na placu zabaw...?

4

30 LIPCA, 2019

A to cymbał!

-Mamo zobacz, cymbałki! – krzyczy zachwycone dziecię w sklepie z zabawkami na...

0

21 STYCZNIA, 2019

Jak aktywnie słuchać...

Dobrze jest włączać dzieciom muzykę do słuchania, a najlepiej muzykę poważną....

0

Zostaw komentarz